Cykl wpisów o Sardynii część 1

sardynia-cz-1Błękitne niebo, lazurowe morze i soczysta zieleń lądu. Jeśli chodzi o kolorystykę Sardynię można uznać za popisowe dzieło stwórcy. Jako powiadają jej mieszkańcy najpierw Bóg uformował z pierwiastków stworzenia kulę, wrzucił ją do wody i delikatnie przydeptał sandałem. Wyspa wydała mu się owszem kształtna ale mimo to wyglądała skromnie, dlatego uszczknął po trochu z każdego z wcześniej wytworzonych lądów i obdarzył ją krajobrazowymi różnorodnościami. Dopiero teraz mógł uznać swoje dzieło za skończone. Naukowcy jak to oni, znaleźli bardziej trywialne wytłumaczenie powstania wyspy.

blog meblowy

Oddzieliła się ona od stałego ląd 65 milionów lat temu i dryfowała wraz z płytą tektoniczną w głąb morza. Na starych greckich mapach Sardynia nosi nazwę IchNousar czyli podeszwa. Czyżby miał ją wydeptywać także Zeus z Olimpu? Różnorodność krajobrazów Sardynii jest tak ogromna, że jesteśmy skłonni przypisać jej kilku autorów. Niezależnie czy jest dziełem boskim czy stworzyły ja siły natury efekt końcowy jest godny podziwu.

Warto zapoznać się także z:

blog meblowy