Cykl wpisów o Sardynii część 1

sardynia-cz-11720 roku wyspę podporządkowała sobie dynasta Sabałcka będą Ce później trzonem królestwa Włoch. Od tej pory Sardynia jest nieodłączna chodź w dużym stopniu autonomiczną częścią Italii. Główna bramą wjazdowa dla ponad pół miliona turystów odwiedzających Sardynię każdego roku jest portowe miasto Olbia na północnym zachodzie. Codziennie zawija tutaj kilkanaście gigantycznych promów samochodowych i pasażerskich z kontynentalnej Europy. Dumni Sardyńczycy z trudem przyjmują do wiadomości fakt, ze gdyby nie subwencję z Rzymu i Brukseli ich ojczyzna byłaby bankrutem. Mimo reform i ogromnych inwestycji Sardynia wciąż pozostaje najsłabiej uprzemysłowionym regionem Włoch z najniższym dochodem na głowę. Skromnego dochodu nie są w stanie spore wpływy z turystyki. W ostatnich dziesięcioleciach wyspę opuściło w poszukiwaniu pracy i dobrej płacy kilkaset tysięcy rodowitych mieszkańców. Olbi wiedzie się w każdym razie nie najgorzej, każdego dnia lądują tu setki turystów, którzy zdążą zostawić w mieście parę euro zanim rozwiązać dylemat czy ruszyć na południe czy może ma północ wyspy.

Warto zapoznać się także z: