Cykl wpisów o Sardynii część 1

sardynia-cz-1Wybór skrętu w lewo przy wyjeździe z miasta to perspektywa dotarcia już po kilku kilometrach do piaszczystych plaż wschodniego wybrzeża z bajecznym widokiem na Isola Tawolara. Kilkanaście kilometrów na południe na horyzoncie pojawia się Castello Dela fava górujący nad malowniczą posadą. Z saraceńskiej wierzy można podziwiać spory fragment 250 km wschodniego wybrzeża. Piaszczyste plaże przeplatają się na nim ze skalistymi zatoczkami porośniętymi gajami piniowymi. Sardynia nazywana jest czasem „wietrzną wyspą”, ten przydomek zawdzięcza wiatrowi owiewającemu ją przez cały rok od północnego-zachodu. Region położony na północ od Olbi to sardyńskie eldorado. W dawnych czasach właściciele tego suchego, odludnego i bezużytecznego rolniczo fragmentu wybrzeża pozbywali się bez skrupułów kawałek po kawałku oddając parcele w posagu córkom wydawanym za mąż. Żyzne działki w głębi lądu otrzymywali męscy spadkobiercy. 1962 roku 3 tysiące kilometrów kwadratowych niechcianego gruntu zakupił arcybogaty arabski arystokrata Agahan IV.

To Cię zainteresuje:

  • Solary Rzeszów
  • blog meblowy

Warto zapoznać się także z: