Cykl wpisów o Sardynii część 6

sardynia-cz-6Kres jej położył najazd wojsk kartagińskich. Pośrodku wioski znajduje się hodowla niepodobna do innych o nie znanym przeznaczeniu. Czy łukowate wejście prowadziło do wnętrza świątyni? Czy miało jakieś rytualne przeznaczenie? Te pytania pozostają bez odpowiedzi. Jest jeszcze jedna osobliwość w konstrukcji wierzy; jej zwięczenie dźwigały potężne konsole.

To kolejna zagadka, która nigdy nie doczeka się wyjaśnienia: w jaki sposób Norasowie byli w stanie transportować a przede wszystkim jak udało im się dźwignąć i zamocować prawie 2 tonowe wsporniki. Do dawnego wejścia poprowadzono wygodne, metalowe schody. Już z wysokości 10 metrów widać całą okolice jak na dłoni. Gd zbliżał się wróg strażnicy byli w stanie odpowiedni wcześnie wszcząć alarm i przygotować się do obrony. Z murów zewnętrznych można było zejść do wnętrza kompleksu wąskimi, spiralnymi schodkami. W przypadku oblężenia Sun Raksi zamieniało się w twierdzę nie do zdobycia. Obrońców trudno było nawet zamorzyć głodem, mieli oni do dyspozycji studnię i cysterny z wodą a także spiżarnie z zapasami jedzenia na wiele dni.

Warto zapoznać się także z:

3 komentarze
  1. Tomaszek
    Czerwiec 28, 2016 |
  2. Marzena
    Czerwiec 28, 2016 |
    • admin
      Czerwiec 28, 2016 |