Cykl wpisów o Sardynii część 6

sardynia-cz-6Sklepienia wytrzymały zapewne nie jeden szturm i nie jedno trzęsienie ziemi. Dziś prehistoryczna twierdza przeżywa oblężenie na nowo, z autobusów wycieczkowych wysypują się kolejne grupy turystów. Każdego dnia Sun Raksi odwiedza w sezonie około 500 gości. Rankiem na podestach tworzą się regularne korki.

Około 30 km mierzy kręta droga łącząca Baru Mini z innym kompleksem nuragów – Arubią. Jest mniejszy, mniej znany a tym samym rzadziej odwiedzany niż Sun Raksi, ale miłośnikom historii to nie przeszkadza, przeciwnie mają więcej czasu i swobody w penetrowaniu zakamarków. Wiele wieków po upadku cywilizacji nuorskiej rzymianie zagospodarowali ponownie wiele niektóre z budowli np. na piwnice win. Osada zawdzięcza swą współczesną nazwę barwie rosnących tu mchu i porostów. Arubia po Sardyńsku znaczy czerwona. Deficyt wody pitnej i przemysłowej jest poważnym problemem na południu Sardynii. Władze starają się mu przeciwdziałać zakładając sztuczne zbiorniki wodne. Planując podróże na mapie trzeba założyć sporą zakładkę, na górzystych serpentynach czas pokonania jednego kilometra należy przemnożyć co najmniej razy dwa.

To Cię zainteresuje:

  • wywóz gruzu – Poznań

Warto zapoznać się także z:

3 komentarze
  1. Tomaszek
    Czerwiec 28, 2016 |
  2. Marzena
    Czerwiec 28, 2016 |
    • admin
      Czerwiec 28, 2016 |